"Joł"?
Nie umiem się przestawić, że już 20123.
Co niesie nowy rok?
Jak dla mnie nic. Poza starzeniem się i nabywaniem wiedzy, czytaniem książek i oglądaniem filmów, raczej nic.
Co niesie nowy rok?
Jak dla mnie nic. Poza starzeniem się i nabywaniem wiedzy, czytaniem książek i oglądaniem filmów, raczej nic.
Może czas?
Ale nie łudzę się, że będzie inaczej, niż rok temu. Nawet nie obchodziłam sylwestra. Pojmuję rok jako przejście w kalendarzu, na papierze. Bo dla mnie nowy rok nie jest innym czasem, innym rozdziałem, mój czas ciągnie się przez lata i nie dzieli się na części. Naprawdę nie rozumiem tego głupiego myślenia o nowym roku, że to nowy rozdział w naszym życiu, że coś się zmieni.
Otóż nie. Nic, absolutnie nic się nie zmieni, przynajmniej w moim przypadku.
Tą "pozytywną" myślą kończę moją filozoficzną poniedziałkową notatkę.
PS: Jeśli macie zamiar słuchać tej piosenki, to ostrzegam, wokalistka jest opętana a teledysk naprawdę zryty. I to mocno. Musieli mieć mocne prochy kręcąc to coś.
Ale nie łudzę się, że będzie inaczej, niż rok temu. Nawet nie obchodziłam sylwestra. Pojmuję rok jako przejście w kalendarzu, na papierze. Bo dla mnie nowy rok nie jest innym czasem, innym rozdziałem, mój czas ciągnie się przez lata i nie dzieli się na części. Naprawdę nie rozumiem tego głupiego myślenia o nowym roku, że to nowy rozdział w naszym życiu, że coś się zmieni.
Otóż nie. Nic, absolutnie nic się nie zmieni, przynajmniej w moim przypadku.
Tą "pozytywną" myślą kończę moją filozoficzną poniedziałkową notatkę.
PS: Jeśli macie zamiar słuchać tej piosenki, to ostrzegam, wokalistka jest opętana a teledysk naprawdę zryty. I to mocno. Musieli mieć mocne prochy kręcąc to coś.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz