piątek, 8 lutego 2013

...

Siema.
Jutro urodziny u koleżanki...cieszę się. Najem się w końcu, raz a porządnie na ruski rok XD
Nic mi się nie chce teraz, ale nie powiem... był to najlepszy dzień jaki kiedykolwiek przeżyłam <3
Pogodziłam się z kolegą, mam świetne kontakty z przyjaciółmi, zaczęły sie ferie i zostałam zaproszona na grubą bibę w przyszły piątek u mojego kolegi o nazwisku Fatyga (mam nadzieję, że się nie obrazisz, że napisałam twoje nazwisko). Nie powiem będzie zajebiście XD

A co do walentynek... Wczoraj w mojej szkole była impreza walentynkowa.
Poszłam, bo koleżanki mnie namawiały. Ale było fajne, nie powiem.
U nas też rozdawali walentynki, DOSTAŁAM.
Od koleżanki, ale to szczegóły XD
I zgadzam się z Grungową, my jako 14-15 latki nie możemy wiedzieć co znaczy
PRAWDZIWA miłość.
Zdarzają się przypadki, ale bardzo rzadko.

Tęsknie za starymi znajomościami, i za starą klasą...
Wkurza mnie to, że jak chce się z kimś umówić (nie mówię tu o Grungowej)
to zawsze słyszę ten sam tekst "Nie, jutro nie mogę." albo "Jestem już umówiona."
"...Jak coś to za tydzień." i jak słyszę takie słowa to odechciewa mi się wszystkiego -.-
No, ale potem kilka dni później znowu gadam z tą osobą o spotkaniu się, a ta kurde zaś
"Nie, już się umówiłam." To po chuj mówi, że za tydzień, jak se potem pado, że jednak nie może -.-

Na dzisiaj to tyle, życzę miłych ferii i macie tu moją nową miłość <33


Aśka :*

2 komentarze:

Grungeowa pisze...

No true, true!
Tylko że my się nie umiemy nigdy dogadać, jak chcemy się spotkać. XDD

Anonimowy pisze...

Masz szczęście, że jeszcze mam dobrą wolę do Ciebie, Aśka. Bo bym Cię nie zaprosił.